Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Rozdział 3. ,,Dziękuję, że przybyłeś w samą porę"
Od pewnego czasu moje życie nabrało monotonii. Mój dzień obraca się wokół jedzenia, spania, treningu, a okazjonalnie także bzykania Bulmy. ...
-
Od pewnego czasu moje życie nabrało monotonii. Mój dzień obraca się wokół jedzenia, spania, treningu, a okazjonalnie także bzykania Bulmy. ...
-
Czarnowłosy mężczyzna z pobliźnioną twarzą siedział przy barze w gildii Fairy Tail. Jedną dłonią obejmował kufel z piwem, zaś opuszkami dr...
-
Kolejne miesiące minęły niezauważone, zbliżając mnie nieubłaganie do starcia z androidami. Wciąż nie udało mi się stać Super Saiyanem. To z...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Z góry dziękuję za wszystkie komentarze.
Nie ważne czy miłe czy też nie.
Dzięki temu wiem, że ktoś to czyta i mu się podoba (lub nie).